Bąble po malowaniu

Bąble po malowaniu


Bąble po malowaniu - horror dla każdego malarza!

Przypadki pęcherzy po malowaniu nie są zbyt częste, jednak każdy fachowiec spotkał go w swojej pracy. Zdarzają się pojedyncze pęcherze, a czasem wręcz wysyp pęcherzy na całych malowanych powierzchniach. Bąble pojawiają się zarówno na ścinach jak i na sufitach.



bąble po malowaniu



Pęcherze na ścianach - co robić?


Pojawiły się pęcherze na ścianach - co robić? Moja rada to zachować spokój i opanowanie. Czekać spokojnie, aż farba przeschnie. Moim zdaniem nerwy, pośpiech, zbyt pochopnie podjęte działania są błędem. Uważam, że lepiej poczekać, w mojej praktyce nie jeden raz zdarzył sie przypadek, gdy bąble samoistnie zniknęły / "wciągnęły się". Co lepsze po nałożeniu drugiej warstwy pęcherze znów sie pojawiały i po przeschnięciu farby znów ginęły.



pęcherze na ścianach



Większość porad, na które można sie natknąć w internecie brzmi bardzo podobnie, a mianowicie:

Zetnij bąble, zagruntuj, zaszpachluj, przeszlifuj zagruntuj, pomaluj.

Ja podchodze do tematu tak, że najpierw poczekaj, daj czas bąblom na "odwrót", jeśli minie 30 minut i pęcherze nie znikną to wtedy jest czas na ścinanie bąbli. Jeśli bąble wystąpią na cełej ścianie to czeka nas zdzieranie całej powierzchni, nakładanie gładzi, szlifowanie itp. Zatem istny dramat, znaczące wydłużenie prac i wzrost kosztów końcowych. Dodatkowo malarz z małym doświadczeniem ścinając bąbel, jak dobrze sie rozpędzi to zdraie całą ścianę, bo namoczona powierzchnia latwo sie poddaje.

Jeśli natomiast zaczekamy w opanowaniu jest szansa na dokończenie prac bez zbędnych prac i problemów.


Zdarza się, że nieukninione staje sie zdrapanie bąbli, bądź ich odcięcie. Należy zaczekać, aż ściana wyschnie, bo na mokro zejdzie wszystko z całej ściany. Po usunięciu bąbli czeka nas równanie powierzchni, czyli nałożenie gładzi, szlifowanie, odpylenie, gruntowanie, a następnie końcowe walowanie.


Błędy, których należy unikać:

- panika, pośpiech, nerwy

- gtunt głęboko penetrujący

- ścięcie bąbla i nałożenie gładzi "mokre na mokre"

- brak odpylenia


Moim zdaniem takie problemy najczęściej spowodowane są złym odpyleniem, a nawet brakiem odpylania ściany po szlifowaniu. Kolejny błąd użycie złego gruntu po szlifowaniu. Zbyt duża wilgotność w pomieszczeniu, zły dobór farby.

Najciekawsze jest to, że ten kto popełnia te błędy, pomaluje powierzchnie bez żadnych problemów, ale pozostawi "niespodziankę" dla kolejnego malarza.



Ocena 5 (16 Głosy)